8 czerwca – Dzień Oceanów

Co roku 8 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Oceanów, żeby przypomnieć sobie, że oceany – które wraz z atmosferą regulują klimat, pochłaniają dwutlenek węgla i produkują tlen, stanowią źródło żywności i wielu surowców – są jak olbrzymi, skomplikowany i kruchy organizm, który należy pielęgnować.

Mimo, że oceany zajmują większą część powierzchni Ziemi i zamieszkuje je ponad 90 % stworzeń całej planety, są wciąż mało zbadane i dla człowieka pozostają w znakomitej większości zagadką. Wielkie ciemne odmęty, w których życie toczy się własnym trybem.

Zagrożenia

Wszechocean – na który oprócz oceanów składają się także morza leżące na tysiącach kilometrów kontynentalnych półek, zatoki, zalewy, kanały i cieśniny – wzbudza pokorę swoim bogactwem i potęgą. Jest również systemem naczyń połączonych, który zmaga się obecnie z wieloma poważnymi zagrożeniami. Głównym problemem są zanieczyszczenia. Nawet niewielki wyciek ropy naftowej rozprzestrzenia się z piorunującą szybkością, tworząc na powierzchni wody cienką warstwę czasem do 10000 kilometrów², przemieszczającą się zgodnie z kierunkiem fal i morskich prądów. Taka plama widziana z perspektywy lotu ptaka wygląda jak obszar mniejszego falowania, co jest przyczyną zgubnych wyborów skrzydlatych, uznających ją za miejsce do wypoczynku. 

Zabrudzone ropą ptaki jest bardzo trudno uratować: zostaje naruszona ich zdolność do termoregulacji, upośledzone czynności układu pokarmowego, poparzone błony śluzowe, oczy i płuca. Wyławiane, myte i leczone ptaki z kolei, jeśli nie ropopochodne choroby, zdziesiątkuje stres spotkania z człowiekiem. Zliczanie znajdowanych na wybrzeżach mórz i oceanów martwych ptaków są natomiast jednym z narzędzi oceny czystości tych akwenów. W ciągu ostatnich 20 lat XX wieku na wybrzeżach atlantyckich Kanady ginęło ich rocznie około 300 tysięcy. Wycieki ropy są równie niebezpieczne dla ryb i pozostałych organizmów wodnych.

W wodach oceanicznych znajduje się również wiele innych bezużytecznych lub szkodliwych odpadów, które znalazły się tam prawdopodobnie z przeświadczenia, że w wielkiej wodzie zneutralizują się i znikną. Tak więc, do głębin wrzucano środki chemiczne, odpady radioaktywne i zatapiano podwodne okręty atomowe. Można tu znaleźć również sztuczne liny, szkła, metale, sieci połowowe, plastik i wszelkiej maści mniejsze śmieci, mogące stać się czyjąś śmiertelną pułapką.

Zwiększenie liczby ludności w ciągu ostatnich dziesięcioleci poskutkowało przeławianiem ryb – od połowy lat 70. ubiegłego wieku zniknęło co najmniej 20 największych światowych łowisk. Nadmierna eksploatacja marnie wróży dla odbudowy kolejnych zagrożonych populacji. Co roku rybołówstwo pochłania coraz więcej środków z coraz mniejszym połowem w efekcie. Ruch drogą wodną natomiast dezorientuje oceaniczne stworzenia. Coraz częściej stworzenia wodne muszą „przekrzykiwać się” w swoim środowisku pozostałych hałasów i sygnałów emitowanych przez ludzi.

Światowy Dzień Oceanów został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, żeby edukować i przypominać o potrzebie ochrony świata wodnego, który może się dramatycznie skurczyć, zanim go zdążymy lepiej poznać. Obecnie podejmuje się w tym celu coraz więcej działań: akcje informacyjne, zaostrzanie regulacji prawnych dotyczących łowisk i zanieczyszczeń, ochrona konkretnych gatunków czy odbudowa zagrożonych populacji. Powoli rośnie świadomość o wrażliwości ekosystemów oceanicznych i ich wartości. Życie jest tam, gdzie jest woda, a ziemski wszechocean z jego najróżniejszymi przejawami jest fundamentem naszej planety.

 

 

 

źródło: ekokalendarz.pl, foto:pixabay.com

Brak komentarzy

Dodaj komentarz