Centralny Port Komunikacyjny. Rząd zapewnia: nie będzie wysiedleń

Godziwa cena za ziemię, specjalne emerytury z KRUS – tak rząd chce przekonać mieszkańców Baranowa do budowy na terenie ich gminy Centralnego Portu Lotniczego. Zapewnia, że żadnych wysiedleń nie będzie.

  • Nowe lotnisko, usytuowane między Łodzią a Warszawą, ma być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie.
  • Po pierwszym etapie budowy ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100 mln.
  • Lotnisko ma powstać na ok. 3 tys. ha gruntów.
  • Do końca 2019 r. mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejne 8 lat, czyli do końca 2027 r.
  • Przypomnijmy, że radni Baranowa podczas specjalnie zwołanej sesji rady gminy podjęli o przeprowadzeniu referendum w sprawie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Referendum ma się odbyć 17 czerwca. Mieszkańcy mają odpowiedzieć na pytanie: „Czy chce pan/pani budowy na terenie gminy Baranów Centralnego Portu Komunikacyjnego?”. Drugie pytanie ma dotyczyć tego, czy mieszkańcy zgodzą się na warunki wykupu ich ziemi proponowane przez rząd.
Czytaj więcej: Będzie referendum w Baranowie ws. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego

Dla Mikołaja Wilda taka decyzja to „wezwanie” do zintensyfikowania kontaktów i „wysiłków komunikacyjnych” z lokalną społecznością. W rozmowie z Radio Zet, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, wskazał na rozwiązania zawarte w specustawie, które mają przekonać zaniepokojonych mieszkańców.

– Inaczej niż w innych specustawach, pełnomocnik będzie miał możliwość występowania o emerytury specjalne do KRUS, co dotyczy szczególnie rolników, ponieważ mówimy o terenie rolniczym, o terenie, na którym istotna część mieszkańców żyje z roli i chciałaby kontynuować tę działalność. Dlatego zwiększyliśmy mechanizmy w stosunku do innych specustaw, zarówno zwiększające udział mieszkańców w samym procesie inwestycyjnym, jak i zwiększające zakres świadczeń, o który mogą wystąpić – mówił Mikołaj Wild.

Już wcześniej Centrum Informacyjne Rządu wyjaśniało, że rolnicy zbywających ziemię pod Centralny Port Komunikacyjny w przypadku zakończenia działalności rolniczej będą mogli dostać specjalną emeryturę w pełnej lub większej wysokości.

Ponadto wiceminister zapewnił, że mieszkańcy, oddający swoje ziemie pod Centralny Port Komunikacyjny, nie będą stratni. Sumy, wypłacane za metr kwadratowy będą porównywalne z innymi inwestycjami publicznymi, takimi jak np. autostrady.

Rozwiał także niepokoje dotyczące ewentualnych wysiedleń.

– Wysiedlenia w takim sensie, że przymusowe przekwaterowanie do innego miejsca, oczywiście nie grożą. Przez najbliższe dwa lata, aż do 2020 roku, będą trwały równoległe z badaniami środowiskami wykupy ziemi, całkowicie dobrowolne – mówił w Radio Zet.

Wiceminister zadeklarował, że jak tylko zostaną dokładnie wyznaczone lokalizacje udać się na miejsce, do Baranowa, by rozpocząć negocjacje z mieszkańcami.

Na początku listopada ubiegłego roku rząd przyjął uchwałę ws. „Koncepcji przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność – Centralny Port Komunikacyjny dla Rzeczypospolitej Polskiej”. Nowe lotnisko ma powstać między Łodzią a Warszawą i ma być jednym z największych przesiadkowych portów lotniczych w Europie. Na jego lokalizację wskazywana jest miejscowość Stanisławów w gminie Baranów. Po pierwszym etapie budowy port ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet ok. 100 mln. Ma on powstać na ok. 3000 ha gruntów.

Jak pisaliśmy wcześniej, również gmina Baranów sygnalizuje konieczność doprecyzowania spraw ustalania i wypłaty odszkodowań za przejęte grunty ujętych w rządowym projekcie specustawy dot. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Zdaniem gminy w projekcie jest brak rozwiązań finansowych za korzystanie z jej majątku (dróg, instalacji wodociągowej, etc.).

 

 

 

portalsamorzadowy.pl

Brak komentarzy

Dodaj komentarz