GUS: PKB rośnie, ale wolniej; inflacja – 2-procentowa

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że PKB niewyrównany sezonowo w II kwartale tego roku wzrósł realnie o 5,1 proc., licząc rok do roku. W analogicznym kwartale zeszłego roku odnotowano wzrost o 4 proc. Natomiast PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zwiększył się realnie o 0,9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 5 proc.

Dane mają charakter wstępny i mogą być przedmiotem rewizji – zastrzegł GUS.

Urząd podał też, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w lipcu wzrosły o 2 proc., licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły o 0,2 proc. Przy tym ceny towarów spadły o 0,4 proc., a ceny usług wzrosły o 0,5 proc.

Według komunikatu w lipcu tego roku, w porównaniu z poprzednim miesiącem, największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały niższe ceny odzieży i obuwia (o 3,5 proc.) oraz żywności (o 0,8 proc.). Droższe były (o 1,8 proc.) ceny w zakresie rekreacji i kultury, o 0,2 proc. – mieszkania, a o 0,3 proc. –  transportu. 

GUS podał również, że w okresie od stycznia do czerwca Polska wyeksportowała towary wartości 452,5 mld zł, a zaimportowała wyroby za 457,7 mld zł. Tym samym deficyt w handlu zagranicznym wyniósł w tym okresie 5,2 mld zł. W analogicznym okresie roku ubiegłego saldo handlu zagranicznego było dodatnie i wyniosło 4,3 mld zł.

Największy udział w eksporcie Polska ma z krajami rozwiniętymi, wynosi on 87,1 proc. Podobnie 66,7 proc. importu przypada na te kraje. Na wysoki udział krajów rozwiniętych w obrotach towarowych, od lat, mają wpływ duże obroty z UE – zauważa Urząd.

Wśród głównych partnerów handlowych Polski w pierwszym półroczu br. odnotowano wzrost eksportu do Rosji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Francji, Holandii, Szwecji, Hiszpanii oraz Czech, a importu – ze Stanów Zjednoczonych, z Rosji, Hiszpanii, Niemiec, Francji, Belgii, Holandii oraz Chin. Spadł natomiast eksport do Włoch i Wielkiej Brytanii.

 

 

kurier.pap

Brak komentarzy

Dodaj komentarz