Powszechne smartfony, ale książka wraca do łask

93 proc. nastolatków posiada smartfony i wykorzystuje je do wyszukiwania informacji, komunikacji ze znajomymi, słuchania muzyki oraz do gier cyfrowych – wynika z badania przeprowadzonego przez Bibliotekę Narodową. Smartfony umożliwiają także lekturę tekstu cyfrowego w każdej sytuacji. W efekcie aż 37 proc. respondentów znajduje informacje o książkach i recenzje właśnie w internecie, podczas gdy do analogicznych materiałów publikowanych na papierze sięga zaledwie 2 proc. gimnazjalistów.

Jednocześnie badanie wykazało, że w ostatnich czterech latach nastąpił wzrost poziomu czytelnictwa nastolatków w czasie wolnym – z 62 do 65 proc. Dotyczy to w szczególności  dziewcząt; dziewcząt; w ich przypadku odsetek czytających w czasie wolnym wzrósł z 72 proc. do 82 proc. Najczęstszym i zdecydowanie rosnącym źródłem dziewczęcych lektur są własne zakupy (wzrost z 24 do 37 proc.). Badacze wiążą to zjawisko z popularnością najnowszych powieści obyczajowych oraz fantastycznych dla młodzieży, które szybko stają się tematami głośnych ekranizacji, artykułów prasowych oraz ożywionych dyskusji w mediach społecznościowych.

Badania prowadzone przez Bibliotekę Narodową od 14 lat zawsze wykazywały, że dorastające dziewczęta czytają więcej od chłopców, ale tendencje wzrostów lub spadków były dotychczas podobne dla obu płci. Szczególnie widoczny był i pozostawał stabilny odsetek uczniów, zwłaszcza chłopców (ok. 20 proc.), którzy omijają czytanie książek – tak lektur szkolnych jak i pozycji wybieranych spontanicznie. Tymczasem w ostatnich latach różnice się pogłębiły; u dziewcząt nastąpił wyraźny wzrost czytelnictwa, szczególnie w czasie wolnym, u chłopców zaś – wyraźny spadek.

Badanie przeprowadzono w końcu 2017 roku, wśród uczniów III klasy, rodziców i pedagogów ze 104 gimnazjów.

 

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

Brak komentarzy

Dodaj komentarz