PPP – wciąż niedoceniany instrument

W partnerstwie publiczno-prywatnym czas odrzucić negatywne stereotypy. Trzeba do trzech „P” dorzucić czwarte – powszechność – deklarował Witold Słowik, wiceminister inwestycji i rozwoju podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Partnerstwo Publiczno-Prywatne nie zastąpi unijnych funduszy, ale może być ważnym instrumentem przy realizacji wielu projektów samorządowych – co ważne – niezwiększającym zadłużenia samorządu. Wciąż jednak niedocenianym. Z dyskusji podczas EKG wynika, że może się to zmienić.

Po PPP sięgnęły władze Płocka. – Ponieważ Warszawa zawyża nieco wskaźniki zamożności całego Mazowsza, unijne pieniądze płyną do nas nie tak szerokim strumieniem, jak do innych regionów – mówił Jacek Terebus, zastępca prezydenta Płocka ds. rozwoju i inwestycji. Pierwszym realizowanym w tej formule projektem była termomodernizacja kilkudziesięciu budynków. Zdaniem Terebusa właśnie takie projekty mogą być realizowane w formule PPP.

Inni samorządowcy podczas sesji „Fundusze w pół drogi – aktualna i nowa perspektywa finansowa UE” zwracali uwagę, że nie wszystkie projekty można w tej formule realizować. – Jako samorządowcy realizujemy usługi o charakterze społecznym, ale niekoniecznie opłacają się one partnerowi prywatnemu – wyjaśniał Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.

Obecnie jednak samorządy mogą sięgać częściej po ten instrument. – Gdy prawo dotyczące wskaźników finansowych będzie zaostrzone, mogą przyspieszyć prace nad takimi rozwiązaniami, jak klasyczne PPP. To są oczywiście struktury, które wiążą się ze znacznie większą pracą – mówił Piotr Michałowski, szef warszawskiego biura Europejskiego Banku Inwestycyjnego. – Być może będzie większa presja rynkowa na realizację tych struktur – dodał.

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju deklaruje wsparcie dla tego trendu, także edukacyjne. – Do chwili obecnej przeszkoliliśmy 1600 osób, głównie samorządowców, ale też prokuraturę, CBA, izby skarbowe. Czas odrzucić negatywne stereotypy, trzeba do trzech „P” dorzucić czwarte  – powszechność – deklarował Witold Słowik, wiceminister inwestycji i rozwoju. – Mam nadzieję, że to nastąpi w najbliższych latach.

 

 

portalsamorzadowy.pl

Brak komentarzy

Dodaj komentarz