Restauracje mają długi. W którym województwie jest najgorzej?

Właściciele lokali gastronomicznych mają 238,2 mln zł zobowiązań. Najwięcej zadłużonych firm z branży gastronomicznej jest w województwo mazowiecki Mazowsze. Kolejne miejsce zajmuje województwo śląskie, a na trzeciej pozycji znajduje się województwo dolnośląskie – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów.

  • Restauratorzy oraz producenci piwa, napojów i lodów mają ponad 273 mln zł długów – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów.
  • Rekordzistom wśród dłużników jest restaurator z Rybnika – ma do oddania, jak wyliczono, 4 mln zł.
  • Właściciele lokali gastronomicznych, notowani w bazie KRD, mają 238,2 mln zł zobowiązań.
  • W czołówce najbardziej zadłużonych firm z branży gastronomicznej przoduje Mazowsze.
  • Lokale gastronomiczne wyrastają jak grzyby po deszczu. Duża konkurencyjność w branży jest korzystna dla klientów, ale niekoniecznie dla właścicieli restauracji. Tłok w branży zmusza ich często do balansowania na granicy opłacalności. A stąd już tylko krok do zadłużenia – mówi Jakub Kostecki z firmy Kaczmarski Inkasso, która jest partnerem Krajowego Rejestru Długów.

W czołówce najbardziej zadłużonych firm z branży gastronomicznej przoduje Mazowsze z kwotą 54,7 mln zł. Tam też jest najwięcej dłużników – 2097 podmiotów. Kolejne miejsce zajmuje województwo śląskie z 36 mln zł zobowiązań, które rozkłada się na 1474 firmy. Na trzeciej pozycji jest Dolny Śląsk z sumą 24,5 mln zł, którą są winne wierzycielom 982 firmy.

Właściciele lokali gastronomicznych, notowani w bazie KRD, mają 238,2 mln zł zobowiązań. „Jeszcze w 2015 r. wynosiły one 86,3 mln zł. Obecnie średnie zadłużenie restauratora to 22,1 tys. zł, podczas gdy cztery lata temu było to znacznie mniej, bo 13,6 tys. zł” – wskazał prezes KRD Adam Łącki. Jak dodał, zwiększyła się także liczba dłużników z 6,3 tys. do prawie 11 tys.

Doliczając do zobowiązań restauratorów zaległości producentów lodów, piwa i napojów, którzy figurują w bazie Krajowego Rejestru Długów, zadłużenie całego tego segmentu wynosi 273,8 mln zł. W 2014 r. było to 99,7 mln zł.

Według KRD rekordzistą w skali kraju jest restaurator z Rybnika, który ma 9 zobowiązań wobec 5 wierzycieli (fundusze sekurytyzacyjne, producenci napojów i fundusz poręczeniowy), ale ma im do oddania aż 4 mln zł. Drugie miejsce zajmuje restaurator z Bielska-Białej, który nie zapłacił 3,6 mln zł, a jego długi przejął fundusz sekurytyzacyjny. Trzeci jest natomiast właściciel lokalu z Warszawy z kwotą 1,8 mln zł zaległości wobec banku, hurtowni spożywczej i firmy zajmującej się ochroną przeciwpożarową budynków.

Jak wskazał Jakub Kostecki z firmy Kaczmarski Inkasso, która jest partnerem Krajowego Rejestru Długów, wierzycielami restauratorów są firmy windykacyjne, do których trafiły długi pierwotnych wierzycieli (101,6 mln zł), banki i ubezpieczyciele (67,6 mln zł), firmy z branży spożywczej (9,4 mln zł), dostawcy prądu, wody i gazu oraz właściciele dzierżawionych lokali (9,4 mln zł), operatorzy komórkowi (6 mln zł) i firmy budowlane (3,2 mln zł).

„Lokale gastronomiczne wyrastają jak grzyby po deszczu. Konsumpcji w restauracjach i barach sprzyja szybkie tempo życia i brak czasu na gotowanie. Napędza ją także rosnąca gospodarka, coraz większe wynagrodzenia, jak również dodatkowe źródło dochodów w postaci 500+. Duża konkurencyjność w branży jest korzystna dla klientów, ale niekoniecznie dla właścicieli restauracji. Tłok w branży zmusza ich często do balansowania na granicy opłacalności. A stąd już tylko krok do zadłużenia” – ocenił.

 

portalsamorzadowy.pl

Brak komentarzy

Dodaj komentarz