Transport publiczny w miastach wojewódzkich. Gdzie najdalej do przystanku

Odległy przystanek, konieczność przesiadki i kasowanie dodatkowych biletów wraz przekroczeniem granicy gminy. Tak wygląda komunikacja publiczna w wielu samorządach otaczających miasta wojewódzkie.

  1. • W gminach sąsiadującymi z miastami wojewódzkimi średnia odległość do przystanku wynosi ponad 2 km.
  2. • Ośrodek wrocławski i poznański mają najbardziej zintegrowany transport publiczny.
  3. • Częstotliwość komunikacji publicznej w wielu gminach jest niewystarczająca, aby była konkurencyjna wobec podróży samochodem.

Trzeci ,,Raport o stanie polskich miast” Obserwatorium Polityki Miejskiej, inicjatywy Krajowego Instytut Polityki Przestrzennej i Mieszkalnictwa, poświęcony został zarządzaniu i współpracy w miejskich obszarach funkcjonalnych. Jego istotna część dotyczy transportu publicznego – jego dostępności i integracji.

Niestety wnioski z raportu są mało optymistyczne. Pomimo że między miastami centralnymi a okolicznymi gminami istnieją liczne powiązania wynikające m.in. z migracji wahadłowych, czyli np. dojazdów do pracy, to wiele samorządów będących w zasięgu funkcjonalnych powiązań nie ma bezpośrednich połączeń komunikacją publiczną z miastem wojewódzkim.

 

Nawet jeśli mają, to jak zwracają uwagę autorzy, częstotliwość i czas podróży nie zachęcają do przesiadki z własnego samochodu. Życie podróżnym utrudnia również brak pełnej integracji usług transportowych. Mieszkańcy mogą jednak liczyć na zmiany.

W ostatnich latach przybywa inicjatyw podjętych przez samorządy w celu poprawy tego stanu rzeczy. Wzorem może być Poznań, który m.in. ma połączenia komunikacją publiczną ze wszystkimi okolicznymi gminami tworzącymi tamtejszy Miejski Obszar Funkcjonalny (MOF).

Odległe przystanki

Przeprowadzone badania wskazują, że w zasięgu pieszego dostępu do zbiorowego transportu publicznego, czyli przyjętego przez zespół Obserwatorium Polityki Miejskiej dystansu 640 m do przystanku autobusowego lub tramwajowego i 960 m dla przystanku kolejowego żyje nieco ponad połowa ludności w strefach zewnętrznych MOF-ów ośrodków wojewódzkich. Średnia odległość do przystanku wynosi natomiast ponad 2 km.

Zdecydowanie najlepszą dostępnością do przystanków komunikacji zbiorowej cechuje się MOF konurbacji górnośląskiej, Poznania oraz Warszawy. Ponad 60 procent mieszkańców z ich stref zewnętrznych mieszka w zasięgu przyjętego w raporcie pieszego dostępu do przystanków. 

W buforze pieszej dostępności żyje również więcej niż połowa mieszkańców stref zewnętrznych MOF Białegostoku, Łodzi i Szczecina.  W najgorszej sytuacji są mieszkańcy gmin wokół Zielonej Góry. Tam tylko co piąty mieszkaniec znajduje się w akceptowalnym buforze dostępności. Niewiele lepiej wygląda sytuacja mieszkańców strefy zewnętrznej MOF-u Bydgosko-Toruńskiego oraz MOF-u Opola. Tamtejsi mieszkańcy mają przeciętnie ponad 3 km do przystanku.

 

 

 

więcej tu:http://www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/transport-publiczny-w-miastach-wojewodzkich-gdzie-najdalej-do-przystanku,103786.html

Brak komentarzy

Dodaj komentarz