Za nielegalne graffiti 5 lat więzienia? Posłowie kręcą bat na wandali

W sejmie rozpoczęły się prace nad nowelizacją kodeksu karnego. Nowe przepisy, w zamyśle autorów, mają odstraszyć graficiarzy, którzy zamalowują budynki czy pojazdy komunikacji publicznej.

Komisja ds. Petycji zajęła się propozycją przepisów zaostrzających kary dla graficiarzy niszczących budynki i pojazdy komunikacji publicznej.
Nowelizacja polegać ma na rozszerzeniu katalogu przestępstw o takie czyny. Obecnie tego typu akty wandalizmu zazwyczaj traktowane są jako wykroczenie.
Posłowie skierowali sprawę do Ministerstwa Sprawiedliwości o ocenę, czy dodanie nowych przepisów do kodeksu karnego nie zdubluje obecnych przepisów kodeksu wykroczeń.
Sejmowa Komisja ds. Petycji debatowała nad wnioskiem o zmiany zapisów w kodeksie karnym. Pomysł polega na rozszerzeniu katalogu przestępstw o „umieszczanie w miejscach publicznych rysunków, podpisów lub napisów, powodując przy tym straty pokrzywdzonego na co najmniej 500 zł”.

Obecnie obowiązujące przepisy pozwalają na ściganie aktów wandalizmu z trzech paragrafów: 288 kodeksu karnego (kk),124 kodeksu wykroczeń (kw) oraz 63a kw. Zazwyczaj stosowany jest ten ostatni przepis. W przypadku dwóch pierwszych musi dojść do nieodwracalnego zniszczenia mienia, które nie pozwala na jego dalsze użytkowanie.

– Zazwyczaj graffiti nie ingeruje w przedmiot, budynek czy pojazd, ale szpeci i wymaga nakładu pracy do jego zamalowania. Stąd najczęściej używany jest art. 63 kodeksu wykroczeń. Niestety przewiduje on znacznie mniejszą odpowiedzialność niż pozostałe paragrafy – powiedział poseł Grzegorz Wojciechowski, członek Komisji ds. Petycji.

Projekt przepisów, które trafiły pod obrady, zakłada, że w kodeksie karnym doszłoby do rozdzielenia przepisów dotyczących uszkodzenia mienia z nowymi przepisami mówiącymi tylko o takich aktach wandalizmu, jak nielegalne graffiti czy ulotki rozwieszane bez zgody zarządcy obiektu. Zwiększyłaby się także kara za takie przestępstwo. Mogłaby wynieść nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

– Obawiam się, że mimo wprowadzenia proponowanego rozwiązania, penalizacja tego czynu będzie zazwyczaj na poziomie art. 63 kodeksu wykroczeń, czyli tak jak nielegalne naklejenie plakatu czy ulotki. Z drugiej strony, może dochodzić do ostrego karania sprawców lekkich wykroczeń – skomentował poseł Wojciechowski. – Moim zdaniem zwiększenie kary za takie wykroczenia nie poprawi sytuacji. Konieczne będzie zwiększenie wykrywalności, bo na obecnym poziomie jest to niezadowalające – dodał.

Komisja ds. Petycji postanowiła skierować do Ministerstwa Sprawiedliwości postulaty z prośbą ocenę obecnego systemu ścigania przestępstw i wykroczeń polegających na niszczeniu mienia, z uwzględnieniem oceny wpływu proponowanych w petycji rozwiązań.

 

 

 

portalsamorzadowy.pl

Pierwszy komentarz

  1. Marek napisał(a):

    Bardzo dobrze, nareszcie.

Dodaj komentarz